Wednesday, 28 August 2013

Chapter 21


Na imprezie było strasznie tłoczno, Harry zabrał mnie do jakiegoś klubu, mówił że bardzo go lubi.
Oczywiście była też reszta Gangu. Każdy z nich bajerował jakąś laskę. Wkurzyło mnie to. Ugh..
Przywitaliśmy się i Harry prawie od razu skierował się w stronę baru. Cały czas patrzyłam się na Hazzę. Rozmawiłam z kelnerką, była ładna, Harry miał na twarzy bajerancki uśmiech. Poczułam.. zazdrość? Oh tak, zabolało.
Poczułam gorący przypław adrenaliny.
Rozejrzałam się po pomieszczeniu. Było strasznie tłoczno, weszłam w tłum bawiących ludzi i zaczęłam powoli tańczyć z jakimś kolesiem.
Poczułam mocne szarpnięcie i ból na prawym ramieniu. Odwróciłam się i zobaczyłam Zayna. Miał beszczelny uśmiech na twarzy. Ciągnął mnie za sobą jakbym była jakimś workiem. Ból w ręce nie ustawał więc próbowałam się wyszarpać.Tak, jak to mogło wyglądać, mała drobna dziewczyna szarpiiąca się przy wielkim facecie. Zayn nawet nie ustanął, Szedł dalej jakbym w ogóle nie stawiiała oporu.

-Zostaw mnie-warknęłam w końcu

Chłopak stanął

-Myślisz że dobrowolnie marnowałbym czas na szarpanie się z tobą, zamiast ruchania jakiejś laski -zaśmiał się  i znowu ruszył przed siebie.

Westchnęłam i dobrowolnie się poddałam. Nie miałam juz siły.

Po chwili znajdowałam się już w miejscu gdzie siedzieli pozostali, ale był tam tylko Louis.

-tu jesteś- wykrzywił się

-Zadzwoń do hazzy-dyktował Zayn.

-Wiem co mam robić.

Chłopak wziął mnie za rękę i wyprowadził w stronę wyjścia. Tam chłopak zadzwonił do Harry'ego. Harry momentalnie się tu zjawił, na jego twarzy wariowała furia. Był wściekły jak nigdy.

-Dzięki- mruknął do Lou i złapał mnie za rękę i znowu wlokłam się za nim.

Czułam się jak jakaś cholerna paczka, przekazywana z rąk do rąk.
Chłopak dosłownie wsadził mnie do samochodu i sam zapiął mi pas. Patrzyłam na niego jak na idiotę..
W sumie.. to on jest idiotą

Siedziałam obrażona jak małe dziecko, a on w tym czasie wszedł do samochodu.
Ruszył, najpierw cisza a potem wszystko się zaczęło.

-Mam ochotę cię zabić-powiedział w końcu

-Proszę bardzo- powiedziałam -Zrób to- dodałam wrednym głosem.







________

Nie mam teraz za dużo czasu, ale postaram
się dodawać rozdziały jak najczęściej Xxx

4 comments:

Wyświetlenia :3

Obserwatorzy